Filmowo

Długi weekend, mam dla Was małe filmowe polecenia i antypolecenie, jakby pogoda nie dopisała, albo marzyłby się Wam domowy weekend!

Batman. Nowość, świeżynka, w zasadzie. Obejrzałam, bo nalegał Fotograf. No cóż, nie jestem fanką tej serii, ani samego Batmana. Jako dziecko oglądałam jedynie animację i to by było na tyle. I ten animowany bohater, bardzo mi się podobał! Ta, dorosła i aktorska wersja, skusić miała wszystkich fanów Roberta Pattinsona. Hmm, mnie nie skusiła. Nie wiem czemu, ale to nie jest film w moim gatunku. Może jednak poruszyłby mnie ten film nieco bardziej, gdyby główny aktor nie był taki drewniany i sztywny. I nijaki. Robert pasuje do roli Batmana, jak pięść do noca. Albo taki z niego Batman, jak ze mnie Madonna. Gwarantuję Wam, że nie chcielibyście stać w odległości kilometra, przy mnie, na jakimkolwiek koncercie. Także tego, wymęczyłam się, obejrzałam do końca, ale nie będę fanką. Szczerze? To bardzo mnie zmęczył ten film, więc nie włączajcie Batmana, jeżeli nie jesteście fanami gatunku.

Moje wspaniałe życie. Film skusił mnie obsadą, Agata Buzek i Jacek Braciak- wiedziałam, że będzie co oglądać. Agata i Jacek grają małżeństwo z długim stażem. Dzięki najstarszemu synowi są już dziadkami. Mieszkają wszyscy razem w jednym domu. Rodzice, babcia, syn z żoną i synkiem, oraz najmłodsza pociecha, czyli nastoletni syn. Witek jest dyrektorem szkoły, Joanna to nauczycielka angielskiego, jego podwładna. Ich rzeczywistość jest nieco przerysowana, ale pokazuje prawdę – ciężko jest pogodzić wiele życiowych ról i ciężko być w pełni szczęśliwym, w chaosie codzienności. Tym bardziej, kiedy jak Joanna, jest się kolorowym ptakiem, i po prostu dusi się w kanonach matki, żony i młodej babci. Joanna chce więcej od życia, wciąż siebie poszukuje i odkrywa. Wciąż szuka szczęścia, na swój sposób. Jest pełna energii, chce walczyć o swoją przyszłość. Czuje, że świat ma dla niej coś większego, niż tylko doglądanie wnuka i cierpiącej na demencję matki. Joanna sprawnie żongluje między światami, prowadząc podwójne życie. Ale do czasu, bo mimo wszystkich zasad bezpieczeństwa, pada ofiarą szantażu, i grozi jej ujawnienie prawdy, o jej sposobach na znajdowanie szczęścia. Film jest bardzo dynamiczny i autentyczny. Szczery, empatyczny i nieoceniający. To film, który pokazuje cały wachlarz możliwości Agaty Buzek. Która ma dwie natury, tę domową i wyzwoloną, szaloną, pełną radości. Wyjątkowo dobrze się ten film ogląda i mogę go Wam szczerze polecić!

Wieczór gier. To taki film, który zaskakująco miło mi się oglądało, i naprawdę, sama nie wiem dlaczego. Przecież nie było to nic ambitnego, ani nic, co porywa za serce! Po prostu wieczór gier, który pewnego razu, nieco wymyka się spod kontroli. Grupa przyjaciół regularnie spotyka się na wieczory gier. Wybierają gry lekkie i przyjemne, ot, Milionerzy, Monopol czy jakąś wersję Scrable’a. Brat jednego z bohaterów, postanawia wynieść ich spotkania na wyższy poziom i angażuje do zabawy specjalną firmę, która organizuje wieczory gier, zgodnie z zamówionym scenariuszem. Ma dojść do porwania jednego z paczki, a reszta, podążając za wskazówkami, ma znaleźć porwanego. Kiedy dochodzi do porwania, zawodnicy bawią się świetnie. Nieco sprawy się komplikują, kiedy porywacze, okazują się być prawdziwi. Wtedy też zaczyna się prawdziwa zabawa. Tfu, gra, na śmierć i życie. Film obfituje w dużą ilość zaskoczeń, należy pamiętać, że to miks komedii i sensacji, nie ma tutaj wielkich dreszczy, za to kilka razy można solidnie się zaśmiać. Świetny film, by dobrze wejść w weekend i miło zacząć nowy tydzień. Dobra obsada i dobra zabawa gwarantowana. Szczególnie polecam wszystkim fanom gier!

Ścieżka dźwiękowa- Pustki- Wesoły jestem

22 myśli w temacie “Filmowo

  1. Jak lubię Batmana, tak Pattison w tej roli mi zupełnie nie leży. Masz zupełną rację – sztywny i drewniany. Zresztą jak w sadze Zmierzch. No nie lubię tego aktora i nie uważam, żeby miał być najlepszym Batmanem, a wręcz odwrotnie!

    Polubienie

  2. Ja jak wyżej – Batman nie moje klimaty, niezależnie od aktorstwa, ale tamte bym chętnie zobaczyła.
    Tylko ten ostatni o tyle dziwnie by mi się oglądało, że jak kojarzę aktora jako główną albo chociaż wyrazistą postać z jednego serialu o kilku sezonach, to on w mojej głowie już zostaje tą postacią. 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s