Stranger Things, czyli coś na czasie.

Na weekend coś lekkiego, albo i nie, bo jednak serial Stranger Things, nie jest taki lekki!

Przyznaję, kiedy mój brat powiedział mi te 6 lat wstecz, że powstał całkiem fajny serial i trzeba go oglądać, nie byłam zbytnio przekonana. Opis brzmiał dość dziecinnie. No jak to? Jakieś dzieciaki, lata 80, tajemnicze zjawiska. Zabawa dla małolatów! Ale jakoś postanowiłam rzucić okiem, tak od niechcenia, i wiecie co? Przepadłam. Przepadłam i po prostu wchłonął mnie ten niesamowity świat!

Wielkim plusem tego serialu, jest genialnie dobrana obsada. Młodzi aktorzy zaczynali jako dzieci, ciężko tutaj mówić o jakichś bardzo doświadczonych aktorach, to prostu dzieciaki, które dorastały na naszych oczach. Aczkolwiek intuicja produkcji nie zawiodła, wszyscy zostali perfekcyjnie dobrani i okazali się urodzonymi aktorami. Przy czym pamiętajmy, ten serial skupiał się głównie na grze młodzieży, a raczej w początkach dzieciaków. Dorośli byli raczej dodatkiem, to oni wzięli na siebie cały ciężar serialu, i zrobili to koncertowo. Kupili mnie totalnie i od pierwszego odcinka, stałam się ich wielką fanką. Fantastycznie było oglądać ich dorastanie na ekranie i to jak się rozwijają, z każdym rokiem, są coraz pewniejsi siebie, i jeszcze lepsi. Chociaż wydawałoby się, że już osiągnęli mistrzostwo.

Niesamowicie odtworzono klimat lat 80, scenografia, muzyka, rekwizyty. Po prostu przenoszą nas tam żywcem. Autorzy serialu, nie poszli na żadne kompromisy, stworzyli perełkę, która świetnie oddziałuje na zmysły. Ale najważniejsze, to pomysł! Nie wiem jak ten serial został wymyślony, ale ktoś miał natchnienie! Serial, po prostu stał się elementem popkultury i mimo upływu lat, wciąż budzi wielkie, ale to wielkie emocje. Dość powiedzieć, że piosenki, który autorzy wykorzystali w serialu, zyskały drugie życie i podbijają listy przebojów i serca młodych słuchaczy.

W lipcu oglądałam sezon czwarty, w zasadzie oglądałam od początku, bo Fotografa ominęły poprzednie sezony. Ależ on był zadowolony! A miałam wątpliwości czy się to spodoba! W końcu to nie jest serial, który pociągnie za sobą każdego. Po prostu trzeba dać mu szansę, poddać się i wejść w ten świat. I nie patrzeć wstecz…

Bardzo się cieszyłam na każdy nowy odcinek, który mogę obejrzeć. Zostałam wciągnięta do tego świata, okazało się, że to nie jest serial dla dzieciaków, a po prostu dla każdego fana dobrego serialu. Nie będę Wam streszczać fabuły, bo chyba nie starczyłoby mi stron w internecie, by opisać wszystko co tam się dzieje. Powiem tylko, że to najbardziej pokręcony serial jaki miałam okazję oglądać. I mówię to ja, osoba, która nie lubi fantastyki, i rzeczy, które są tak odklejone od normalnego życia. Ale tutaj przepadłam, i bardzo mnie mierzi, że ostatni sezon skończył się jak skończył, i będę musiała czekać na kolejne odcinki!

A Wy, oglądacie, oglądaliście czy oparliście się fenomenowi tego serialu?

Ścieżka dźwiękowa- Marilyn Manson – FATED, FAITHFUL, FATAL 

Reklama

18 myśli w temacie “Stranger Things, czyli coś na czasie.

  1. Ja nie oglądałam, nie ciągnął mnie, sama nie wiem czemu. W opisie są elementy science fiction i horroru, a to nie moje klimaty, wolę bardziej przyziemne. 😉 Moja mama, która nie jest na bieżąco ze znanymi serialami, ostatnio się za niego zabrała i dziwiła się, że tego nie widziałam, bo przecież nie jest straszny. 😉

    Polubienie

  2. Ja ogladalam niemicki Dark, podobne klimaty, polecam, jesli nie ogladalas, Tylko 3 sezony, to mnie zachecilo, bo troche mnie odpychaja seriale z milionem sezonow, niestety nawet, jak sie super zaczynaja, to z sezonu na sezon (szczegolnie, jesli juz sa dwucyfrowe;) jest coraz gorzej;)
    Teraz ogladam Manifest (tez podobne klimaty), ale ST tez mam na tapecie, sezon dniowo-serialowy uwazam za otwarty;)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s